Świat według Sary

Zawyzone oczekiwania wobec siebie

Choc zawyzone to raczej nieodpowiednie slowo, zajebiscie ogromne i wielkie mam oczekiwania wobec siebie. Niestety podejrzewam ze wlanie przez nie prawdopodobnie mam nadal blokade psychiczna. Od miesiecy probuje rozgryzc dlaczego nie chce wychodzic z domu lub nie mam sily zajmowac sie domem a na bzdury i obsesje mam. Z organicznego punktu widzenia wiem , ale to mi nie wystarcza. Jak juz wspomnialam, Chcialabym studiowac psychiatrie i neurologie, uczyc sie jezykow byc najlepsza w czyms lub nawet cos wynalezc. I nienawidze w sobie tego ze nic mi nie wychodzi. A co najgorsze czesto nie mam sily nawet wstawic prania lub poodkurzac. Wszystko robi moj biedny Tomasz. Naprawde nie wiem za co mnie kocha.. No ale znow zbaczam z tematu. A w sumie to narazie na tyle, wzielam rytaline wiec bede miala dzis troche wiecej sily na codziennosc. Buziolce 😉

0Shares
Back To Top
0Shares
%d bloggers like this: