Świat według Sary

Wstałam wściekła

Wstałam dziś wściekła. Romek i Atomek jak zwykle z rana darli się na siebie, kłócili i co 30 sekund skarżyli. Normalnie koszmar. Aż mnie rozrywało w środku z wściekłości. Na szczęście godzinę później mi przeszło. Dzieci wzięły leki i stabilność powróciła. Zaraz będziemy sadzić nasiona szczypiorku, truskawek i pomidorków. A Tomek dziś robi lasagne. I powoli do przodu. 

0Shares
Back To Top
0Shares