Świat według Sary

Lanie

Wczoraj mój syn Atomek (10) (ADHD) powiedział na cotygodniowych spotkaniach pomagających młodzieży z problemami, że dostaje lanie paskiem. Zaznaczył że bardzo rzadko, raz na kilka miesięcy. Ale chodzi o fakt. Nie wiem po co to zrobił, ja sama już nie pamiętam kiedy ostatnio to się zdarzyło. On też nie pamiętał gdy go zapytaliśmy. Po tym co przeszłam jako dziecko nie jestem zwolenniczką przemocy, zdarzało się to gdy już naprawdę konkretnie coś narobił. Wiem też, że to była oznaka mojej słabości i bezsilności. Z innej perspektywy patrząc, może i dobrze, że tak się stało. Lecz zaznaczyłam, że więcej tego nie zrobię pod warunkiem, że pójdzie na psychoterapię, ponieważ przedtem się zapierał że nie pójdzie. Zgodził się. Widziałam że było mu źle z tym że to powiedział. Jednak powiedziałam mu z ciągle płynącymi łzami w oczach 

– Atomku kocham cię bez względu na to co zrobisz lub powiesz, jesteś moim synem i zawsze będę cię kochać. 

Przed snem powiedział:

-Przepraszam że to powiedziałem 

A ja:

-Trudno, stało się. Wszystko będzie dobrze. Kocham cię, dobranoc. 

0Shares
Back To Top
0Shares